Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.

Akceptuję Politykę prywatności (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
A A A

Jesień Poezji chłodna, ale gorąca od serc

Zakończyła się kolejna, już XXI Ciechanowska Jesień Poezji. Choć nie dopisała pogoda - bo lało, wiało i mroziło niemiłosiernie – to uczestniczyło w niej ponad 50 poetów z Polski, z regionu i zagranicy (Litwy i Bułgarii) oraz wielu miejscowych miłośników poezji. Większość literatów spotkała się z młodymi czytelnikami we wszystkich szkołach Ciechanowa, a także z Gumowa i ZSR w Gołotczyźnie – kontakt z żywą poezją miało więc około 1000 uczniów. W tym samym czasie Piotr Szczepański z Gdańska prowadził w Galerii B. Biegasa warsztaty literackie dla początkujących adeptów sztuki literackiej.
Dalszy program Jesieni też był niezwykle ciekawy, ponadto uterenowiony. Jak co roku przypomniano kolejną postać pióra z Mazowsza – poprzez dużą część nowego numeru „Ciechanowskich Zeszytach Literackich” nr 18 Stanisław Chełchowski – ziemianin, badacz, publicysta oraz podróż autokarem śladami tego zapomnianego pozytywisty. Uczestników Jesieni przyjęła gościnnie rodzinna gmina Stanisława Chełchowskiego – Czernice Borowe, gdzie odbyła się uroczystość w kościele (modlitwa, historia parafii, koncert) oraz złożono kwiaty na jego grobie. Potem literaci gościli w dawnym Dworze Chełchowskich w Chojnowie, który w 2014 roku, dzięki staraniom wójta Wojciecha Brzezińskiego, podniesiono z ruin. W Dworze odbyła się promocja „CZL” 18, połączona z częścią artystyczną przygotowaną przez miejscowe szkoły i seniorów, a potem Noc Poetów, z koncertem prof. Piotra Roka (wiolonczela) i Witolda Rosołowskiego (gitara).
Drugi dzień Jesieni Poezji odbył się jak zwykle w Opinogórze. Po pokłonieniu się Zygmuntowi Krasińskiemu w podziemiach opinogórskiego kościoła i zwiedzeniu Muzeum Romantyzmu, odbyło się XVIII Spotkanie z Literaturą w Opinogórze – gościem dr Teresy Kaczorowskiej był tym razem dr Antoni Libera, znany literat i reżyser, największy w środkowej Europie znawca twórczości Samuela Becketta.
Następnie w opinogórskim Dworze rozstrzygnięto XXVIII Ogólnopolski Konkurs Poezji „O Laur Opina”. Jury w składzie: Janusz Termer, Rafał Jaworski i Stanisław Kęsik przyznało trzy pierwsze nagrody dla: Mirosława Gabrysia (Cieszyn), Jakuba Boguckiego (Wrocław) i Anny Sadzik (Kraków). Trzy równorzędne wyróżnienia otrzymali: Piotr Zemanek (Bielsko-Biała), Janusz Lisicki (Warszawa) i Krzysztof Martwicki (Płońsk). Nagroda specjalna za wiersz o Opinogórze przypadła dla Sary Ratajczak (Włoszakowice), a za wiersz o Ciechanowie Edycie Wysockiej (Miastko). – To ogromna radość, że możemy co roku gościć poetów, że o Ziemi Ciechanowskiej powstają wiersze, a uczniowie naszych szkół mają żywy kontakt z poezją – powiedział wręczając nagrody starosta Andrzej Pawłowski, zapraszając literatów za rok.
Trwającą dwa dni Ciechanowską Jesień Poezji (5-6 października) zakończył koncert poetycko-fortepianowy w wykonaniu laureatów konkursu oraz Mateusza Pieniążka z Przemyśla.
Warto dodać, że ten poetycki festiwal przygotowuje merytorycznie Związek Literatów na Mazowszu, przy wsparciu organizacyjnym Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie oraz Muzeum Romantyzmu w Opinogórze. W tym roku w organizacji pomogło również kilka podmiotów z powiatu przasnyskiego, szczególnie Urząd Gminy Czernice Borowe, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej, parafia i szkoły z Czernic Borowych (Gimnazjum im. XXI Pułku Piechoty „Dzieci Warszawy” i Szkoła Podstawowa im. Janiny Sieklickiej) oraz Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Czernickiej. Finansowo CJP wsparły dwa samorządy z Ciechanowa: Starostwo Powiatowe i Urząd Miasta. Dzięki tak szerokiej współpracy uczestnicy Jesieni mogli poznać romantyczną Ziemię Ciechanowską i ponieść jej imię w najdalsze zakątki Polski, a także za granicę. Jeden z jej uczestników, Aleksander Świetliczko z Wileńszczyzny powiedział z kresowym akcentem: - Przepiękna impreza! Tyle się dowiedziałem! To wspaniale, że pamiętacie o swoich zacnych przodkach. Marzę, aby tutaj jeszcze wrócić.

 

Protokół z posiedzenia jury XXVIII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O LAUR OPINA”

6 października 2016 r.

 

Na konkurs napłynęło 97 zestawów, do konkursu zakwalifikowano 94 zestawy, 3 zestawy wpłynęły po terminie.

Jury powołane przez organizatorów Konkursu w składzie:

Janusz Termer – przewodniczący

Rafał Jaworski - członek

Stanisław Kęsik - członek

Andrzej Liszewski - sekretarz

 

Po zapoznaniu się z 94 zestawami wierszy nadesłanymi na Konkurs; Jury postanowiło w dniu 22 września 2016 r. przyznać

następujące nagrody i wyróżnienia:

dla autorów wierszy opatrzonych godłami:

 

Wyróżnienia drukiem dla godło "J Bl Ack" za wiersz "Twierdza Modlisn"

Nagrodę za tematykę opinogórską - godło "Roza" za wiersz "Listy serc"

Nagrodę za tematykę ciechanowską -  godło "Aleko" za wiersz "Ciechanów zawsze"

 

Trzy równorzędne wyróżnienia dla zestawów wierszy:  "Tuż po" , "Pantheon" , "Kraniec";

III nagroda – godło „Colorado”

II nagroda – godła „Ulubieniec Cezara"

 I nagroda – godło "czerw"

 

W dniu 22 września 2016 r. dokonano komisyjnego otwarcia kopert z danymi o autorach i okazało się, że:

 

Wyróżnienie drukiem otrzymała: Lidia Izabela Lachowska  godło " J Bl Ack")  wiersz  " Twierdza Modlin";

Nagrodę specjalną za wiersz o tematyce opinogórskiej otrzymała Sara Ratajczak  – godło "Roza"  wiersz "Listy serc"

Nagrodę specjalną za wiersz o tematyce ciechanowskiej otrzymała Edyta Wysocka – godło "Aleko", wiersz " Ciechanów

zawsze”

Trzy równorzędne wyróżnienia za zestawy wierszy otrzymali:

- Krzysztof Martwicki – godło „tuż po”

Piotr Zemanek – godło „Pantheon”

- Janusz Lisicki – godło „Kraniec”

III nagrodę  otrzymała Anna Sadzik, godło „colorado”  

 II nagrodę  otrzymał Jakub Bogucki, godło „Ulubieniec Cezara”

  I nagrodę otrzymał  Mirosław Gabryś, godło "czerw".

 

Jury podkreśla wysoki i wyrównany poziom nadesłanych wierszy.

 

Nagrody ufundowali i organizację imprezy wsparli:

- Starostwo Powiatowe w  Ciechanowie

- Urząd Miasta Ciechanów

- Powiatowe Centrum Kultury i Sztuki im. Marii Konopnickiej w Ciechanowie

- Muzeum Romantyzmu w Opinogórze

- Związek Literatów na Mazowszu

- Zakład Poligraficzny ARJADNA Print w Ciechanowie

 

 Na tym protokół zakończono i podpisano:

 

 Ciechanów; 22 września 2016 r.

 

NAGRODZONE WIERSZE:

 

I NAGRODA

Mirosław Gabryś (Cieszyn)

 

Ogień i woda                                   

                Wojciechowi Hesowi (1981-2016)

 

A przecież jeszcze wczoraj twoja koścista dłoń

wręczała mi „Busz po polsku”(„Czytelnik”, Warszawa 1975),

prezent, który dziś jest pamiątką z odciskami palców,

zapachem tytoniu, zaschniętą  kroplą wina (lub krwi).

Patrzę na pierwsze zdanie tekstu tytułowego

i co widzę: „Ogień dzielił nas i łączył”.

Myślę o wszystkich książkach, które spłonęły

wraz z tobą, o nieistniejących fabułach,

o kolekcji filmów, którym twój papieros nacisnął pauzę,

o ikonach z najlepszego drewna (najłatwiej palnego?),

których cała boskość zamieniła się w popiół.

Ja też zamieniam się w popiół, zaczęło się od skroni.

Ogień dzieli nas i łączy? A co z wodą?

Pamiętasz to upalne lato, zmęczenie

i orzeźwiający chłód Olzy, w której się kąpaliśmy,

a później śmierdzieliśmy rybami na kilometr.

Znów jest upalne lato, jestem zmęczony

i znów jestem gotów wejść za tobą

 do chłodnej rzeki, bez względu na to,

co w niej mnie czeka i czym to śmierdzi.

 

II NAGRODA

Jakub Bogucki (Wrocław)

                                      

Modlitwa do świętego Huberta

 

gdybym cię prosił o dobry łów

byłoby to chyba niejasne i nieszczere

zresztą i tak rzuciłeś nemrodowe dzieło

gdy ujrzałeś byka albinosa

(niezbadane są drogi boże)

 

proszę więc raczej o umorzenie długu

błędnych strzałów

pudeł w życiu i nie zawsze czystej broni

wstaw się niech mi to będzie przebaczone

i zapomniane gdyż boję się kary

 

niech opieka której potrzebuję

będzie mi szybciej udzielona

jak ślad na ponowie myśliwemu

który tak samo prosi cię o strzał

jak ja o celność w sprawach większych

 

III Nagroda

Anna Sadzik (Kraków)

 

byłaś pod moim mieszkaniem

 

 pamiętam jak chadzałaś pomiędzy

kamieniczkami starych ulic

lubiłaś wychodzić po zmierzchu

i odpalać papierosy od przechodniów.

Obserwowałem Cię z okien za dymem twoich oddechów

na parterze widać cię było na płasko

- byłem ci równy o równej godzinie.

Chwytałem wtedy w myślach twoją dłoń

i prowadziłem przez ulice.

Chwiałaś się na boki krawężników,

a ja, łapałem cię w objęciach pod światłem latarni

 

nie zauważyłaś że podtrzymuję

twój chłód krocząc jak niemowa

czułem się jak półka z lodówki

- szklana i zamrożona,

nieprzyjemna w dotyku,

ale na tyle trwała by utrzymać śniadanie

 

myślałaś że jestem latarnią

że stoisz pod latarnią

byłbym dla Ciebie i latarnią

 

 

Wyróżnienie

Piotr Zemanek (Bielsko Biała)

 

Dedal

 

nie da się wylecieć w próżnię. skrzydła nie znajdą oporu.

punktu podparcia. żeby przemierzyć ziemię. rozpisaną na głosy

ulic miast. autostrad. torów kolejowych. poskromić przestrzeń

między krawędziami ciała. nie wystarczy rzucić się w otwartą

 

światłem szczelinę. ze słów białych jak z piór lepię skrzydła.

odkąd wrosły we mnie. wiem. jeśli oswoiłbym powietrze

nie mógłbym normalnie żyć. musiałbym zmienić bieguny ziemi.

 

odwracasz kompas. nie patrzysz na horyzont. przykładasz dłonie

do drżących z podniecenia nagich kończyn. zatrzymujesz ruch.

 

potem topisz wosk mojego ciała. rozlewam się. gubię pióra.

staję się bezradnym nielotem. nie uniosę cię ponad ziemię

obiecaną. jeśli chcesz możemy wejść w słońce. spalić się w nim.

 

Wyróżnienie

Janusz Lisicki (Warszawa)

 

cudzy pożar 

 

ryby leżały na brzegu w starej reklamówce, część jeszcze

żyła, skrzela pracowały jak krwiste tłoki dziwnych, niepotrzebnych

silników. przestraszyłem się tej czerwieni, przypomniałem sobie

szalik matki, znaleziono go w lesie, rozpostarty na gałęziach

 

grabu. byłem wtedy dzieckiem, usłyszałem, jak ktoś powiedział: ona

stała się ważką, motylem, zamieszkała na dnie oceanu. ale może nikt

tak nie powiedział, może to tylko ja ze złości i lęku stworzyłem

tę legendę. to stało się moją religią, gówniarską filozofią, bo

 

bardzo mi jej brakowało, tęskniłem za jej sercem bijącym wszędzie, nie tylko

pod żebrami, ale również w języku, w rozpalonych policzkach. a teraz

te ryby. niezawiniona niepotrzebna śmierć. to musiał być jeden

z tych pijanych wędkarzy, którzy wiecznie coś gubią, wyrzucają

 

wciąż palące się pety w suchą trawę, w ściółkę lasu przy rzece. oni są

niebezpieczni jak zapałki w dłoniach wariata, bo już dawno stracili nadzieję, teraz

tylko raczą się winem, nawlekają przynętę na lśniące haczyki. podniosłem

reklamówkę, wrzuciłem ryby do wody. ale dlaczego pomyślałem o matce?

 

Wyróżnienie

Krzysztof Martwicki (Płońsk)

 

On. Reportaż poetycki

 

kiedy patrzyło się na jego dłonie

wszystko stawało się jasne

te dłonie nigdy nie dotykały kobiety

  

bo dłonie miał bezdomne

szponiaste bagienne

to były palce kogoś

kto mieszka w altance na działkach

i taka była prawda tam mieszkał

 

ale wiersze pisał piękne

takie że aż  i ściska w dołku

tyle w nich potrafił wyroić świetliście

nieb uchylić i skroplić miodnie

co z tego że ten denaturat ludzka rzecz

 

jak mu się te dyplomy w konkursach wręczało

mówi pani Iza z Miejskiego Domu Kultury

to aż skręcało tak cuchnął

i modliło się by przypadkiem

nie rwał się całować

 

podobno zaginął dwudziestego pierwszego oczko

akurat w dzień swoich urodzin

zaplanował tak sobie nie zaplanował któż to wie 

podobno ktoś widział ktokolwiek wie

ale po latach nic nie wiadomo

nie wiadomo jak o nim pamiętać

 

Wyróżnienie drukiem

Izabela Lachowska (Przewodowo Parcele)

 

Twierdza Modlin

 

Są mury co okalają pogłos kroków

Istnieje marszruta która rzeźbi w nich płaskorzeźby

 

39 straciliśmy Winniczkę zabici leżeli jak buraki w polu

Płonęły lasy w poprzek drogi dogorywał lis

Przedarliśmy się do Modlina gdzie masowy pojedynek

nie do pierwszej krwi iryzował w blednącym jesiennym słońcu

W policzonych sekundach wytchnienia definiowałem

cóż oznacza być złej myśli

Łączyłem punkty o jednakowym natężeniu braku słów

gdy ogłoszono zawieszenie broni

Kiedy wyprowadzali nas z uniesionymi rękami by zaatakować bezbronnych

czy myślałem że będę mówił o tym miejscu drugie ja

 

Są mury którym nie wolno runąć z jakich nie może ujść

powietrze na wzór CK Aktorów po zużyciu filmowych taśm

 

89 płoży się zimny pokój

Uwierzysz dziadek gdy stacjonowaliśmy w twierdzy

nocą nasze buty ciągały po korytarzach szczury

Wiem

 

Istnieją mury które osiadają w nas jak chóralna pieśń na cześć zwycięzcy

 

Nagroda specjalna za wiersz o Opinogórze

Sara Ratajczak (Włoszakowice)

 

Listy serc

 

 „Tak, nie wiem, czy to przeszłość, czy przyszłość,

 Ale wiem, że część boska życia mego nosi imię Freiburg.”

                    Listy do Delfiny Potockiej, Z. Krasiński

 

jeśli tutaj przybędziesz

stworzę świat

 

cień strzelistych katedr

pokoje na miliardach gwiazd

 

na gruzach wszystkich domów

opowiem Ci swoją tęsknotę

 

ja – miasto

będę na Ciebie czekał

                                          ja Cię tylko nie kocham

                                           

                                          niebo spadło na ziemię

                                          i rozszalała się krew                                          

                                         

                                          nauczyłam się mówić 

                                          pociągnięciem swojego pióra

 

                                          a ten ogień to serce

to literatura

 

cień po Tobie

i

jej twarz

 

Beatrycze umarła




  wstecz