Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.

Akceptuję Politykę prywatności (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
A A A

Przybliżył dawne Kresy

W czwartek, 25 lutego 2016 r., gościem XVIII Spotkania z Książką w Galerii był Kazimierz Henryk Orłoś. Pisarz, dramaturg, publicysta, a także scenarzysta filmowy i telewizyjny, autor słuchowisk radiowych. Był w Ciechanowie po raz pierwszy, ale wyjechał z dobrymi wrażeniami. – Spotkanie było bardzo ciekawe, w świetnej atmosferze, i w dodatku wśród dziel sztuki – powiedział autor sagi „Dzieje dwóch rodzin".
Właśnie ta najnowsza książka, liczącego 81 lat pisarza, była głównym tematem spotkania w Galerii. Są to dzieje dwóch kresowych rodzin, z których się wywodzi: Mackiewiczów z Litwy oraz Orłosiów z Ukrainy. Napisał ją na podstawie wspomnień swoich rodziców: matki Seweryny z Mackiewiczów (siostry pisarzy: Józefa oraz Stanisława Cata Mackiewiczów) oraz Henryka Orłosia (jego przodkowie byli zarządcami dużych majątków na Podolu). Poprzez losy swoich bliskich Kazimierz Orłoś doskonale przybliżył historię dawnych Kresów polskich, od czasów rozbiorów, poprzez rewolucję bolszewicką w Rosji, po odrodzenie Rzeczypospolitej i woję polsko-bolszewicką. Pokazuje atmosferę życia inteligencji polskiej na Wileńszczyźnie oraz dawnych dworów na Podolu. Jego matka Seweryna Mackiewicz spędziła swoje dzieciństwo w Sankt Petersburgu, Wilnie i na Kowieńszczyźnie, w zamożnej rodzinie polskiego handlowca. Z kolei ojciec, Henryk Orłoś – w majątkach na Podolu i w Kijowie. Dzieciństwo obydwojga było dostatnie, sielskie i anielskie, w domach z liczną służbą, ale wszystko się skończyło w 1914 roku. W wyniku wojen i rewolucji, obydwie rodziny straciły cały dobytek, zginęło też wielu członków rodziny. Były to bowiem rodziny patriotyczne, biorące udział w walce o niepodległą Polskę, stąd liczne w rodzinie zsyłki i straty, m.in. w Katyniu. Rodzice pisarza spotkali się i poznali już w wolnej RP, w Warszawie.
- Pisząc, posiłkowałem się w dużej mierze wspomnieniami rodziców, poznałem też osobiście ślady rodziny na Ukrainie – mówił Orłoś. – Książka opowiada o historii do 1945 roku, mam nadzieję, że zdążę jeszcze napisać jej dalszy ciąg, czyli swoje własne wspomnienia.
Kazimierz Henryk Orłoś jest z zawodu prawnikiem, ale w swoim zawodzie pracował niecałe 20 lat (głównie jako radca prawny na wielkich budowach, jak „Turów”, „Kozienice”, czy „Solina”). Już na studiach na Uniwersytecie Warszawskim zaczął bowiem pisać i zdobywać nagrody. Wiosną 1970 roku został redaktorem w dziale słuchowisk Naczelnej Redakcji Literackiej Polskiego Radia, a w 1972 roku wszedł do zespołu redakcyjnego „Literatury”. Kiedy jego książka „Cudowna melina” (odrzucona w PRL-u przez cenzurę) została wydana w Instytucie Literackim w Paryżu (1973 ), Orłoś został zwolniony z pracy w Polskim Radiu i redakcji „Literatury”. Objęto też go zapisem cenzury, do 1989 roku, stąd publikował w drugim obiegu, czemu poświecił na spotkaniu sporo miejsca.
Obecnie Kazimierz Henryk Orłoś jest autorem ponad 20 książek, wielu słuchowisk i scenariuszy filmowych oraz publikacji prasowych. Należy do SPP i PenClubu, jest laureatem licznych nagród. Mieszka w Warszawie, ale kilka miesięcy w roku spędza co roku na Mazurach, w Puszczy Piskiej. – Napisałem tam większość swoich książek - wyznał, zapowiadając, że do Ciechanowa powróci, w drodze na Mazury.
Spotkanie z pisarzem – organizowane przez PCKiSz oraz Związek Literatów na Mazowszu –przyciągnęło wielu miłośników literatury i trwało ponad dwie godziny. Prowadziła je dr Teresa Kaczorowska.

 

Fot. Kazimierz Kosmala,




  wstecz