Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.

Akceptuję Politykę prywatności (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
A A A


2019-01-23

GALA WSPIERA NASZE GWIAZDY

   Muszę przyznać, że z niedowierzaniem przeczytałam tekst Marka Żbikowskiego „Gala: wydarzenie czy już nie” („TC” nr 4/ 2019, s.11). Do dziś bowiem zbieram gratulacje za wysoki poziom XXIX Koncertu Noworocznego GALA 2019 (także od Pani Starosty). Za ciekawy program, za trud wyszukiwania i wspierania młodych talentów artystycznych, za świetny pomysł organizowania podczas antraktu GALI aukcji dzieł sztuki, czy za smaczny, elegancki poczęstunek. A przede wszystkim za przywrócenie GALI blasku, za wysoką frekwencję lokalnych elit oraz zebranie rekordowej kwoty na Fundusz „Sztuka Młodych” – dokładnie 13.922 zł, w tym aż 9 110 zł z aukcji! A w artykule czytam, że Gala się zmieniła na gorsze, że nie występują gwiazdy, że nie jest już wydarzeniem roku, że każda GALA jest taka sama, że to impreza długa i nużąca…

   Oznacza to - nie tylko moim zdaniem - że red. M. Żbikowski (a właściwie komentator, bo dziennikarz bada racje wszystkich stron) nie rozumie intencji GALI. Stąd moje wyjaśnienie.

     Zacznę od zacytowania słów jednego ze stałych bywalców GALI, który powiedział: „Gala jest jedyną okazją, kiedy mogę obejrzeć nasze gwiazdy, nasze młode talenty artystyczne nagrodzone w kraju i poza granicami. Inne gwiazdy mogę obejrzeć w telewizji”.

   Tak, dziś najprościej zaprosić artystów z pierwszych gazet i suto ich opłacić (najlepiej za pieniądze podatnika). Pamiętam jednak, jeszcze niedawno, jak rzędy dla VIP-ów świeciły podczas GAL pustkami, nawet wtedy gdy zapraszano ogólnopolskie „gwiazdy” (najbardziej opustoszałą salę pamiętam podczas występu Wojciecha Siemiona). Postanowiłam więc, osiem lat temu, zmienić charakter GALI na trudniejszy – postawić na rodzime talenty, na własne produkcje, na prezentację najciekawszych dokonań artystycznych minionego roku z regionu. W ten sposób nagrodzeni w ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach młodzi artyści, jednocześnie laureaci statuetki „Sukces artystyczny roku” (jak słyszę bardzo cenionej, prestiżowej, wymienianej potem w biogramach artystów) - tworzą program GALI. Obowiązuje więc zasada: młode talenty występują, bo dla nich zbierane są pieniądze na stypendia artystyczne.

   Tak było i w tym roku. W pierwszej części GALI świeżo uhonorowani „Sukcesem artystycznym roku” zaśpiewali piosenki, wykonali utwory muzyki poważnej, nawet aktorskie. I wypadło to ciekawie, ze względu na różnorodność i poziom artystyczny. A utalentowanych młodych wykonawców oraz ich przygotowania zazdrościli nam obecni na sali dyrektorzy placówek kultury spoza powiatu.

   Podobnie było i w drugiej części tegorocznej GALI. Pokazaliśmy w niej fragmenty dwóch naszych spektakli poświęconych 100-leciu odzyskania niepodległości Polski: „Przepromienienie, czyli sen się ziścił”, w wykonaniu Teatru „Rozmyty Kontrast” oraz „W sercu i w pamięci”, zaprezentowany przez Zespół Tańca Nowoczesnego „FUNNY” oraz Teatr Tańca „FAKT”. W ten sposób program dwóch części GALI trwał niecałe dwie godziny. Szkoda, że dla Marka Żbikowskiego zbyt długo, no bo…bez „gwiazd”. A może z powodu naszej pamięci o 100-leciu Niepodległości?

   Warto też przypomnieć, że GALA jest najstarszym i jedynym w regionie, cyklicznym koncertem charytatywnym, który wspiera młode talenty artystyczne. Musi więc być czas na zebranie przez dziennikarzy i artystów pieniędzy na Fundusz „Sztuka Młodych” (WOŚP zbiera datki cały dzień) –– poprzez tradycyjną kwestę i sprzedaż cegiełek. A od czterech lat również poprzez aukcję dzieł sztuki podarowanych przez plastyków - to piękny gest starszych artystów, aby za sprzedane ich prace młodzi mogli wykupić lekcje plastyki, tańca, śpiewu, muzyki, czy zafundować sobie materiały potrzebne do rozwoju artystycznego. W tym roku na aukcję wpłynęło po raz pierwszy aż 41 dzieł sztuki! Stąd antrakt musiał być dłuższy. I cała GALA. Rozumieli to znakomicie goście, którzy na GALĘ przybyli licznie: parlamentarzyści, reprezentanci władz wszystkich szczebli, także ze sfer oświaty, kościoła, biznesu, kultury. I aukcja była niezwykle gorąca, sprzedano prawie wszystkie dzieła!

   Szkoda, że przesłania GALI nie rozumie red. Żbikowski. A powinien, wszak był kiedyś pedagogiem. I powinien wiedzieć jak łatwo zdeprecjonować i zniechęcić młodych artystów, którzy przez cały rok doskonalą swój artystyczny warsztat, aby uwieńczyć na GALI.

   Na koniec warto przytoczyć jeszcze słowa innego gościa: „Każda GALA jest podobna? Chyba z tego powodu, że składa się z dwóch części oraz antraktu. I że trzeba na nią zarezerwować sobie raz w roku miejsce i parę godzin. Jak na każdą poważną imprezę”.

 

dr Teresa Kaczorowska

dyrektor Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie

 

 

Fot. Roman Nadaj



  wszystkie